Szukając atrakcji w Tajlandi wcześniej czy później trafisz na Full Moon Party lub Half Moon Party. Z jednej strony jawi się jako rajska impreza w blasku księżyca na plaży, a z drugiej jako niewybredna zachlaj mordę impreza w rytmach techno. Mam mieszane uczucia czy obrać ją jako cel podróży. Uwielbiam festiwalowe klimaty ale wole raczej atmosferę Audio River z Płocka niż Sunrise z Kołobrzegu, a obawiam się że to będzie jednak to drugie.
do poczytania o Full Moon Party na:
http://fullmoonparty-thailand.com/
i trochę z drugiej tej nie fajnej strony:
http://world.time.com/2013/07/08/thailands-full-moon-parties-have-become-a-trashy-disgrace/
do poczytania o Full Moon Party na:
http://fullmoonparty-thailand.com/
i trochę z drugiej tej nie fajnej strony:
http://world.time.com/2013/07/08/thailands-full-moon-parties-have-become-a-trashy-disgrace/